Logowanie

Cześć, Nieznajomy!
[Zaloguj się] lub [Załóż konto]

Możesz także zalogować się przez Facebooka:
Reklama

Statystyki

Zalogowani: 0 Goście: 10
Dzisiaj: 386 Wczoraj: 156
Ogółem: 181304
Zobacz więcej

Aktualności

GABRY ŁUKOWE - OKS MARKIEWICZA

14.10.2017, godzina 11:00

miejsce: Łukowe

Gabry Łukowe 3:1

do przerwy
0:0
OKS Markiewicza

Bramki:

Paweł Rachwał (69.)

Ławka:

Patryk Gocek

Bramki:

(82.)

Mecz o lidera !!

BratekGim @14.11.2017

Po zacietym meczu wygrywamy z Markiewicza 3-1 



Dnia 14.10.17 o god 11 podejmowaliśmy u siebie vicelidera Markiewicz Krosno,zapowiadał sie ciekawy mecz i dużo walki z obu stron. Niestety ale w ostatniej chwili dowiadujemy sie ze bedzie tylko jeden sędzia (dobrze sobie radził)Więc zaczynamy 1 połowę dużo walki z obu stron na środku boiska ,nasz obrona stała silno na nogach. Przez 15 min nic nie było ciekawego mało akcji pod bramkowych ,wiec walki na środku boisku. Z minutę na minutę graliśmy coraz lepiej i był rzut nadeszła okazja żeby wyjść na prowadzenie ale nasz Kłinton trafił koło słupka..Cycu grał pewnie na bramce w 1.połowie. Mamy drugi rzut rożny i znowu Kłinton ale tym razem trafia w poprzeczke... Niestety chłopak nie miał szczęścia. Pierwsza połowa była bardzo zacięta z obu stron i nikt nie chciał stracić pierwszy bramkę. W drugiej połowie goście mogli wyjść na prowadzenie nieporozumienie między Cycem a Łosiem przeciwnik miał piłkę i z około 20 metrów na pustka bramkę uderzył na nasze szczęście obok słupka. No i mamy pierwszego Gola w tym spotkaniu. Songo przyjmuje piłke na prawej stronie boiska podaje do Dudusia, Duduś ładnie piętka zagrywa do Tomka,Tomek omija dwóch obrońców i pokonuje bramkarza. Krosno sie nie podaje,blisko byliśmy straty gola ,tym razem Cycu wybiega z bramki i nie trafia w piłke,przeciwnik przejoł piłkę i z 18 metrów oddaje celny strzał na bramkę i Gol każdy tak myślał, ale Cycu naprawił swój bład i rzucił sie na piłkę jak Reksio na szynkę i wybija w ostatniej sekundzie piłkę z lini bramkowej na rzut rożny. Znowu atakujemy bramkę przeciwnika i mamy rzut roźny,dośrodkowanie z lewej strony, przeciwnik wybija na 16 metr wprost w Kłintona i bije z woleja , ale piłka odbija się od nóg przeciwnika i wpada pod nogi Cygana i bije z słabszej nogi obok słupka i goll 2:0. Trener gości był zły na sędziego bo uznał gola a piłka niby nie przekroczyła lini bramkowej tam mówił Trener Krosna. Goście jeszcze walczyli i wywalczyli rzut rożny, gdzie szybko go rozegrali i tracimy bramkę na 2:1,jakieś 8 min do końca spotkania. Ale my gramy swoje,kolejna piękna akcja naszego zespołu z prawej strony, Duduś kiwa dwóch zawodników i podaje na lewa stone na 16 metr ,gdzie stał niepilnowany Songo i oddaje na spokoju strzał i mamy kurwa 3:1. Goście próbowali strzelić bramke kontaktową ale Łosiu i spólka nie dali dojść im do naszej bramki. Arbitet kończy to spotkanie i wygrywamy ciężki mecz i mamy przewage nad viceliderem 6 pkt. Jak narazie jesteśmy niepokonani od początku sezonu. Już za tydzień ostatni mecz z Sanovia Lesko!! 

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Dodaj opinię